2010-07-31 23:02:15Moglabym podazac za Toba kretymi korytarzami ekscytacji i iluzji
Mam w sobie białe złoto. Schowane w ciele. Możesz wyczuc je językiem. Żyłka podtrzymująca napięcie.
Zupełnie jak ta pomiędzy nami, łącząca północ
z południem.
Nabrzmiała cięciwa:
Pewna w niepewności, nieskończona w skończoności.
skomentuj(4)
2010-07-05 17:38:59Authorization incomplete
Nabrzmiałam od snów. Zamknięte oczy, niecodzienny przywilej tego dziwnego lata.
Zdrapuję z siebie resztki malinowego lakieru do paznokci i czegoś, co może trudno nazwać rozczarowaniem.
Przymknięte w 2/3 drzwi których zawsze bałam się otworzyć.
Nie dzielilam tego strachu sama. Żalujesz?
Uciekam przed "było" i "będzie". Bezskutecznie probuje osadzic się w tu i teraz. Bez znieczulenia.
skomentuj(0)
2010-03-15 21:51:07W śnie umarłam również
A ja przeciez tylko odkładałam swoje zycie na pozniej.
Wydawaloby się, ze to pojecie nieskonczenie rozciagle, bez konca, bo początek dobrze pamiętam.
Rozmyty, jak spojrzenia z konca szklanego baru.
Pachnialo metalem i jabłkami z cynamonem. Kruszonym lodem miedzy żebrami. Woskiem na udach.
Slyszalam jak krzyczysz bezgłośnie i jak probujesz nie powiedziec.
A pozniej było jutro.
skomentuj(4)
2009-05-27 20:15:41Szkoda, ze nie poznaliśmy się za kilka twoich lat
Przygryzanie nie swoich brzegów warg, chociaż beznamiętność tego smaku rozwala na drobne kawałeczki całe zapomnienie, które zakładam jak za małą sukienkę.
Myślisz, ze słowa na końcu języka parzą?
I tak nie słuchałam, zajęta obserwacją własnego krwioobiegu, napęcznialego od zgęstniałej krwi.
Godziłam się jeść cię łyżeczką.
Idę dokleić sztuczne rzęsy, czeka mnie randka z autostradą.
skomentuj(11)
2008-10-08 01:38:18sól na ustach, kryształowe kieliszki i ciasne sofy
ta dziewczynka w lustrze wierzy w wieczną powtarzalnośc zdarzeń, w emocje przyjmowane jedynie dożylnie; najlepiej w maksymalnym stężeniu, w bezpłodność swojej miednicy, w różowe wino i czerwone paznokcie, w przekraczalność granic, wanilię na skórze i te inne zapachy zaburzające percepcję. ktoś tam pieprzy kogoś w przymierzalni z butelką prosecco w dłoni a ty zastanawiasz sie czy przy kims jeszcze tak dobrze bedzie ci sie zaciagac lzami. pijana słabością, maria awaria.
skomentuj(19)
2008-06-24 10:04:12wciągam w siebie swoje ciało {pożądanie by elfriede jelinek}
szarpałam zmysły używając ich nierozważnie
zapominałam, że moje podbrzusze może niszczyć
obijałam się, płeć o płeć na smyczy
welony zasłon powoli napinały się pomiedzy mną, a resztą
skomentuj(6)
2008-06-06 21:00:17bully girl
kiedy jest juz bardzo zle?
gdy wymykam sie w pracy do WC i drżącymi palcami wpycham do buzi kilka drożdzówek kupionych sekundy wczesniej?
gdy na kolanach w waskiej wyprasowanej spodnicy zbieram okruszki bo kible mamy wysprzątane jak gabinet dyrektora najświętszego?
gdy chowam w koszu na smieci resztki bulki ktorej juz nie wepchne, ale moze za godzine....?
hej siostrzyczko wole zeby rznal cie twoj psychiatra, niz kolezanki z pracy! wyrzuca cie !
podnies sie z tej zimnej posadzki, przestan ryczec i brac psychotropy ! mozesz uzdrowic sie sama!
nie upodabniaj sie do pierdolnietej lizzy wurtzel!
prosze pani, ma pani sklonnosci do lekomanii.
tak, wiemy ze wolalaby pani terapie dyrektywna, ale my tutaj takiej nie prowadzimy, a wiec prosze w y p i e r d a l a c!
bisacodyl z kieliszkiem rozowego. ide do wanny. takiej jak na jednej imprezie, gdzie woda z sufitu lala sie strumieniami, a jedna para udawala kena i barbie.
teraz to ja jestem barbie nad kiblem a kena brak, bo bajka jest z wylacznoscia na clitoris.
skomentuj(21)
2008-05-24 21:30:23epidemiology
Izrael ofiarowal mi unipolar depression.
Wrocilam i znow daje sie zamknac. Dobrowolnie.
Spirala głodu vs obżarstwa. {Ej mała kiedy przestaniesz tym żyć? Albo chociaz przestan o tym pisac!}
skomentuj(53)
2008-05-09 08:52:08neurosis
uczucie głodu daje wyjątkowe poczucie nierzeczywistości
delikatne halucynacje, lekkość naprzemienna z ciężkością
sennie
patrzę na wszystko jakby mnie nie bylo w 'tym ciele' | moim
nie wiedzialam ze szklana sciana moze powiększać swoją objętość
skomentuj(113)
2008-05-03 22:27:11...
zamiast sie uczyc jem | albo nie jem
nie spie w nocy by jesc | albo nie jesc
ogladam surrealistyczne grafiki w pokoju mojego psychiatry | czy oni wieszaja je tam specjalnie ?
rozczarowala mnie plath, rozczarowala mnie woolf i bardot
smiac mi sie chce kiedy ludzie łykają obietnice szczescia | odstawilam fluoksetyne
jestem taka | nijaka
skomentuj(26)
2008-04-27 15:19:38sandra k
'czuję się wypożyczona fizjologii.
muszę odżywiać ciało, nosic je ze sobą, gdy w środku czuję się kimś innym.
niecielesnym'
nie jedząc, nie pijąc, nie ruszając się, przemiana materii zanika
zastygnięcie w bezruchu
kolorowe obrazy pod powiekami
koncentracja na jednej myśli, która wchłania inne
absolut
skomentuj(0)
2008-01-15 17:36:22Nierówna scieżka sniegu*
*Jakby to powiedziała Suixi
Prosto do nosa
skomentuj(23)
2008-01-11 17:43:30opieram się ciałem o dzwięk...
I odcinam wirtualnie
skomentuj(0)
2007-12-10 18:31:32o siebie
ocierałysmy się do krwi
skomentuj(20)
2007-12-09 19:03:22zdejmij ubranie, zdejmij ciało
w pewne miejsca w sieci juz nie zajrze zerzne mojego psychiatre a nastepnie urzne się bo wcale mi owy akt nie pomoze albo wcale tego nie zrobie, bo nie umiem nawet ruszyć reka a co dopiero biodrami musze sprzedac obraz ktory nigdy na scianie nie zawisnie wracam do tabletek bo bez otoczki z plexiglasu trudniej oddychac nawet jezeli nie zauwaza sie roznicy w samopoczuciu
skomentuj(0)
2007-12-09 02:55:01gdyby nie wzrost
Zabawiłabym się w Vodianovą.
skomentuj(0)
2007-12-08 21:00:00z cyklu pytań retorycznych
Czy przyzwolenie na bliskość to gra bez wygranych?
Update:
Postanowiłam zmasakrować sobie łechtaczkę. Orgazmami.
skomentuj(1)
2007-12-08 19:54:16kitten magazine
Porażka 'black ice'; próba nadania chłodu bielą ust i rzęs.
Później postindustrialne panienki w: 'wunderland'; calkiem przyjemne, chociaż patrząc na nie widzę Kylie {Minogue i inne odmiany}.
[czy one muszą być takie chude?]
'Avsh alom gur': polecam bardziej w formie video na youtube, fajne miejsce na zdjęcia.
'Ziji': super! Fotografie - tatuaże. Chociaz twarz modelki nie pociąga.
'Trasteverine': za bardzo przypomina Heidi Klum.
'Locking shocking': i mamy proszę państwa rodzimą alicję bachledę curuś w wydaniu gejszy!
'Anja flint': boskie miejsce na sesję!
'Undesigned': dlaczego do cholery {jeszcze i wciąż} nie zdałam prawa jazdy?!
'Lenny': o boże, wszedzie nastoletnie kopie adriany limy :/
'Triskielion couture' i 'Katnic': aaaale fajne ciuchy!
'Lutz': agnieszka warchulska na wycieczce w paryżu...
'Cabin fever': całkiem sympatyczne {les} koleżanki.
'Apartment V': zapraszamy do burdelu dla intelektualistów.
Odkryj: http://www.kittenmag.com/menu/fashion.html
skomentuj(2)
2007-11-29 19:11:01fluoksetyna
Marzę o słodkiej {zdrowej, 'naturalnej'} hipertymii
Zamiast... łykam tabletki po których kroję jak nożem obojętność powietrza
pomiędzy mną a resztą świata
skomentuj(8)
2007-11-29 08:04:29'proszę nie czytać ulotki'
Będę gruba {znów} i łysa {jeszcze bardziej}
skomentuj(2)
2007-11-27 09:05:16z cyklu: odpierdala mi
S. był meżczyzną, pieprzył naprawdę wyjątkowo {jak na płeć} i miał bardziej kobiecy mózg niż niejedna kobieta
skomentuj(7)
2007-10-18 00:00:01inhibitor zwrotny serotoniny i noradrenaliny w mózgu
Odkąd zażywam sybutraminę, która dała mi wolność na pewnych płaszczyznach, moja czasoprzestrzeń jest gęsta. Nie pamiętam co robiłam 5 dni temu, a wydarzenia sprzed dwóch tygodni wydają się być odległe o lata świetlne.
Bywam znieczulona w środku dnia, a po opuchniętych powiekach rano wiem, że płakałam w nocy. Czasami czuję, jakbym była otoczona szklaną kapsułą. Nawet lubię to uczucie. Inaczej się patrzy na wszystko.
Ostatnio śniła mi się blondynka (sic!), którą widuję od wielu miesięcy w drodze do pracy.
Chciałam jej wyszeptać gardłowym głosem, tuż przy ciepłym policzku; 'śniła mi się Pani...', ale sen traci swoj zapach a ja nie spotkałam jej jeszcze.
skomentuj(11)
2007-09-16 20:45:58Blablabla
Jeżdzę po mieście bez prawa jazdy, znikam w oczach, objadam się i głoduję.
Namiętnie żłopię carlo rossi różowe.
Udaję heteroseksualną.
Chcę wymiatać w belly dancing / hip rolling.
Bywam w Oriencie tylko dla jacuzzi i szklanych ścian.
Potrafię przyznać, że wygląd jest dla mnie ważny.
I nie mam tutaj nic do powiedzenia.
Notka z gatunku 'kasują blogi cz. II".
skomentuj(4)
2007-06-25 20:07:07Dom nad jeziorem / czytaj bez dosłowności
Cudowna, znienawidzona nadwrazliwość.
Płaczę, gdy widzę jak biega z psem po ogrodzie, co 5 sekund odwracajac wzrok i patrząc na mnie z rozciągnietym szczęściem na ustach. Woła: jestes sztywniara! I biegnie dalej.
Chwile, gdy przyrządza dla mnie caprese, kiedy jej skóra ma ciepły odcien od pomarańczowych rolet, zaciagnietych caly dzien w sypialni.
Chwile, kiedy gotuje bez stanika, gdy wciąga na siebie spodnie w kolorze ecru, dopasowane na posladkach a pozniej dobiera do nich szpilki.
Chwile, gdy moge patrzec jak uklada włosy, jak spogląda z zadowoleniem na swoje pomalowane przed czterema sekundami powieki.
- muszę kupić mleczko kokosowe
- do ciała?
- do kurczaka
Doskonałe ciało 34 latki i doskonałe
poczucie prawie - spełnienia. Nagłe.
- dlaczego uciekałas?
- bo sie bałam od ciebie uzależnić
'Po pierwszym pocałunku reszta cyklu staje sie nieuchronna' {strona 104}
Kiedyś, kilka miesiecy temu, próbowałam tylko calowac. I ona próbowała.
Dzisiaj wciąż obiecujemy sobie poznać dogłębnie nabłonki naszych ust, ale zaraz kiedy moje cialo czuje ciężar w okolicach lędźwi, nie umiem skupic sie tylko na nabłonku.I ona niepotrafi.
Ale.. potrafi w dniach mojej nadwrażliwości pieprzyc mnie do łez, potrafi sprawic, ze jej nienawidzę i mam w głowie psychotyczny ciąg obrazów, które w sobie podsycam a potem ją cicho obwiniam, by wybaczyć i znów pozwolić się pieprzyć, nie zdejmując spódnicy z tafty.
Bez początku i końca. Wielowymiarowa plaszczyzna tu i teraz mojej emocjonalnej seksualnosci.
Kilka nanosekundowych skojarzeń.
Dotykam ich.
skomentuj(5)
2007-04-19 17:28:19...
Najzwyczajniej zdziwiona {moją szklanką z ginem} nieznajoma twarz w heteroseksualnym klubie, zamowila frexinet udając obcy akcent. Zdziwiona również, że można go dostać w zwyklym klubie gdzie puszczają leniwe dźwięki. Wlasciwie, tez bylam zdziwiona. Czytam o krija jodze, szukam równowagi energetycznej, śni mi się moja wlasna psycho-diagnoza, kiedy po obudzeniu krzyczę eureka i juz wiem ze antydepresanty są rozwiązaniem na moje bolączki, ktore z depresją teoretycznie niewiele mają wspólnego. Bo uśmiecham się, bywam szczęsliwa i nawet mam silę by codziennie rano w trybie poniedzialek - piątek nalozyć pewną reką makijaz i zalozyc szpilki. Bywa, ze z braku fantazji ogladam zdjecia Davida L. Ch., oraz kupuję Elle, by wcale jej nie przeczytać. I wciąż staram się nie być 'poza'.
skomentuj(9)